Idealny wózek dla naszego Maluszka

Witajcie!!!

W Irlandii jesień pełna parą, słońce zachodzi coraz szybciej, noce są coraz dłuższe, pogoda coraz bardziej paskudna a dziś wyszło słońce :) Podejrzewam, że jest to jedno z ostatnich słonecznych dni, więc postanowiłam skorzystać z pogody i wiecznie zielonej trawy i pochwalić się naszą limuzyna dla Juniora. Oglądałam kilka wózków w hurtowni z artykułami dziecięcymi i już miałam wybrany z innej firmy, ale zupełnie przypadkiem trafiłam na reklamę ,  w której była możliwość złożenia wózka według własnych upodobań :) Od razu się zdecydowałam. Wybór padł na firmę Roan model Bass jeden z nowszych.

Wybierając wózek kierowałam się oczywiście wyglądem, ale także żeby był solidnie wykonany, stabilny i wielofunkcyjny. Roan Bass jest zwrotnym, lekkim wózkiem , gdyż posiada lekki aluminiowy stelaż (dostępny w trzech kolorach:white, grey, black),  z miękkim zawieszeniem.  Przednie koła są obrotowe z możliwością blokady do jazdy na wprost, przednie jak i tylne koła są pompowane. Bardzo wygodną sprawą jest centralny hamulec, dzięki czemu jednym ruchem możemy zablokować koła. Stelaż można bardzo szybko i w prosty sposób złożyć do małych rozmiarów a jeszcze szybszy jest system rozkładania za pomocą jednej ręki. Rączka jest regulowana, obszyta jest eko-skórą.

IMG_1082

IMG_1081Stelaż posiada blokadę która zapobiega przed samoistnym rozłożeniem podczas przenoszenia. IMG_1083

 

 

 

 

 

 

 

Posiada również duży zamykany na suwak kosz na zakupy, który można również zdjąć.

IMG_1040Wózek posiada łatwy i wygodny system „click” przy montażu gondoli, spacerówki i fotelika.  Do montażu fotelika,  w zestawie zawarte są specjalne adaptery.

IMG_1066

IMG_1071

IMG_1067

 

 

 

 

 

 

 

 

Fotelik samochodowy Roan Poppi przeznaczony dla dzieci od urodzenia do ok. 10 kg. Posiada homologację ECE R44/04. Ma miękką tapicerkę oraz fajną, „grubą” wkładkę dla noworodka stabilizującą główkę, którą później można wyjąć.  Ma również daszek chroniący przed wiatrem, słońcem czy opadami. Dostępny w różnych kolorach.

 

IMG_1069 IMG_1073 IMG_1070Powodem dla którego zdecydowałam się na ten wózek jest owalny kształt spodu gondoli, jest duża, z wysokiej jakości tworzywa pcv na wysoki połysk (dzięki czemu jest dość lekka), malowana lub gładka, z możliwością regulacji oparcia (od spodu gondoli). Dostępna w różnych kolorach. Wewnątrz gondoli jest  materacyk z włókna orzecha kokosowego zapewniający cyrkulację powietrza. Wnętrze gondoli wykonane z miękkiej bawełny, z możliwością demontażu do prania.  Budka gondoli posiada okienko wentylacyjne i ukryty pod tkaniną uchwyt do przenoszenia gondoli.

IMG_1053 IMG_1077 IMG_1060 IMG_1063 IMG_1054 IMG_1051 IMG_1049

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Spacerówka – można  ją zamontować przodem lub tyłem do kierunku jazdy, budka spacerówki posiada okienko wentylacyjne, a także możliwość przedłużenia daszku, aby ochronić dziecko przed słońcem czy wiatrem.  Wersja spacerowa posiada pięciopunktowe pasy bezpieczeństwa, miękką wkładkę (materacyk), można rozłożyć do pozycji leżącej, z regulowanym podnóżkiem i odpinaną barierką obszytą eko-skórą.

IMG_1036 IMG_1038 IMG_1039Dodatkowo  w zestawie jest pojemna torba z dwoma bocznymi kieszeniami i gumką, pokrowce na nóżki do gondoli i spacerówki, moskitiera i folia przeciwdeszczowa, mięciutki kocyk  dopasowany do wersji kolorystycznej. Brakuje mi tylko w zestawie śpiworka na zimę i pompki do kół.

Fajną sprawą jest to, że możemy sami  w dowolny sposób dobrać kolorystycznie elementy wózka. Ja myślałam o misie gondoli białej w owieczki, ale niestety mojemu Mężowi nie bardzo się to podobało. Nie chciałam po prostu czarnego wózka, która można zobaczyć na każdym kroku. Chciałam coś w kolorze, typowo chłopięcego i żeby ten kolor nie był „smutny”. Wybrałam więc kolor tapicerki NAVY, z misą w kolorze WHITE CARBON i stelażem w kolorze WHITE.  Bardzo podoba mi się to zestawienie kolorystyczne.  Polecam wcześniej usiąść do wyboru kolorów, bo paleta jest tak bogata, że na prawdę ciężko się zdecydować.  :)

Bass-kolorymProducent zastrzega sobie jednak prawo do niezrealizowania projektu, jeżeli uzna że nie jest on spójny i po prostu nie pasuje kolorystycznie, co jest oczywiście zrozumiałe.

Teraz czekamy na Juniora, który pomoże sprawdzić w praktyce funkcjonalność wózka.

Już nie mogę się doczekać aż zaczniemy użytkować wózek. Jeszcze 4 tygodnie!!!

IMG_1076 IMG_1062 IMG_1058 IMG_1057

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Pozdrawiam K. :)

WYPRAWKA Produkty higieniczne i apteczne dla Maluszka

Witajcie!!

Jak wiecie kompletuję wyprawkę dla mojego Synusia, który pojawi się na świecie za ok 5 tygodni (mam nadzieję). W sierpniu byłam w Polsce i postanowiłam zrobić zakupy apteczne i higieniczne, ze względu na to, że wiem co kupuje, produkty te mam już sprawdzone na pierwszym dziecku, a poza tym w Irlandii jest mały wybór.

IMG_0905Najpierw higiena. Kosmettyki firmy HIPP przeznaczone są dla niemowląt od pierwszych dni życia, bez parabenów, silikonów i olejów mineralnych, nie zawierają alkoholu, ani olejków eterycznych i co najważniejsze nie uczulają. Ja zakupiłam Pielęgnacyjny płyn do kąpieli i oliwkę pielęgnacyjną. Pięknie pachną,a co najbardziej mi się podoba w oliwce, to to że świetnie nawilża i fajnie się wchłania, a dziecko nie jest „tłuste”.

ZIAJA – tą firmę też uwielbiam. Wybrałam płyn do kąpieli dla dzieci i niemowląt natłuszczający. Jest od pierwszego dnia życia. Nie używam tego płynu regularnie, żeby nie przyzwyczaić skóry dziecka,  ale raz w tygodniu. Nie zawiera mydła, barwników ani konserwantów. Oczyszcza skórę i pozostawia nawilżoną.

No i NIVEA BABY pure & sensitive łagodzący żel do mycia ciała i włosów – powyżej pierwszego miesiąca, myje, nawilża skórę, zapobiega podrażnieniom i swędzeniu, posiada przyjazne pH przyjazne dla skóry, nie zawiera mydła, parabenów, alkoholu i barwników. I co fajne jest z pompką, dzięki czemu jest wygodny w użytkowaniu.

Mam nadzieję, że Juniorowi też przypadną do gustu te produkty :)

IMG_0907BABYONO – obcinak do paznokci i szczoteczka z grzebykiem. Poręczne, zgrabne artykuły i przyjemne dla oka :) Miałam jeszcze kilka innych produktów z tej firmy i bardzo sobie chwalę. W swojej ofercie mają nie tylko artykuły do pielęgnacji, ale też do karmienia, przechowywania pokarmów, zabawki, do pokoju maluszka. Jest jedna rzecz która wpadła mi w oko i nad którą się zastanawiam, a mianowicie granatowo – limonkowa torba STYLE dla mam z matą, idealnie pasowałaby do naszego wózka, którym pochwalę się Wam już niedługo :)  Macie taką torbę?? Polecacie??

CANPOL BABIES termometr – jeszcze nie testowaliśmy, ale czeka na swoją kolej :) Dam wam znać jak się sprawdził. A co do firmy to też miałam kilka produktów z tej firmy i zawsze byłam zadowolona. Ma bogatą ofertę na czas ciąży i dla maluszka od pielęgnacji, poprzez karmienie, zabawę….

IMG_0908Kolejny etap pielęgnacji to czyszczenie noska. Zdecydowałam się na STERIMAR Baby. Jest to roztwór fizjologiczny wody morskiej do nawilżania oraz higieny nosa niemowląt i dzieci. W porównaniu do innych preparatów tego typu Sterimar jest rozpylany w postaci delikatnej mgiełki co jest przyjemne i nie wystraszy dzidziusia.  Do usuwania glutków wybrałam tradycyjną gruszkę. Tak wiem, zaraz posypie się lawina negatywnych komentarzy, ale używanie aspiratorów do nosa po prostu mnie obrzydza (będąc dosadnym ). A gruszka w połączeniu z wodą morską sprawdziła się idealnie przy pierwszym dziecku. No i znowu NIVEA baby tym razem krem na każdą pogodę, chroni przed zimnem, mrozem i wiatrem, zawiera pantenol i wyciąg z nagietka, łatwo się rozprowadza i pozostawia na skórze warstwę ochronną, nie zawiera konserwantów, alkoholu i barwników i można go stosować od pierwszych dni życia.

Do pielęgnacji pupy zamierzam stosować tradycyjny Bephanten, ale postanowiłam tym razem wypróbować Mustela Bebe – krem do przewijania. Krem zawiera aż 98% składników pochodzenia naturalnego!!!!, nie zawiera substancji zapachowych i konserwujących. Zobaczymy jak się spisze ;)

I kilka produktów aptecznych

IMG_0909Witamina D w kapsułkach typu twist off, Delicol – na brzuszkowe sprawy , Viburcol czopki (działa przecizapalnie,  przeciwgorączkowo, przeciwbólowo, rozkurczowo), Czopki glicerynowe na zaparcia (oby się nie przydały), acidolac baby – probiotyk, Nasivin soft – na zatkany nosek, Octenisept – na ranki (po cesarce, do pępka, a także innych ran skórnych)

Postanowiłam się zaopatrzyć w kilka produktów aptecznych, gdyż nigdy nie wiadomo kiedy i co będziemy potrzebować, a niestety w Irlandii (przynajmniej w mojej miejscowości) nie ma apteki która ma nocny dyżur.  Poza tym Irlandczycy  mają bardzo obojętny stosunek do leków i czegoś takiego jak czopki glicerynowe, czy kropelki do nosa dla niemowląt po prostu tutaj nie ma. Oni wychodzą z założenia, że przejdzie samo. Taka ciekawostka: w Irlandii nie dostaniemy też wit C, tylko całe kompleksy witamin.

To są zakupy z Polski.  Powoli szykuje dla was post o wózku i ubrankach, a także będę pakować torbę do szpitala :) Czas leci nieubłaganie z czego się bardzo cieszę, bo już nie mogę się doczekać aż zobaczę mojego Synusia no i kiedy moja Córcia pozna swojego braciszka. Ona też się nie może doczekać, całuje brzuszek i mówi, kocha braciszka, że będzie pomagać mi go kąpać i będzie go wszystkiego uczyć :)

Jeżeli podoba wam mój blog to zapraszam do komentowania, a także na mój Facebook i Instagram: herimperfections66

Pozdrawiam K. :)

33 tydzień ciąży i moje samopoczucie

Witajcie!!

Jak widzicie z po tytule jestem już bliżej niż dalej. Jestem w 33 tygodniu ciąży i do „godziny zero” pozostało już tylko 6 tygodni. Nie wiem kiedy to zleciało. W pierwszej ciąży tygodnie ciągnęły się w żółwim tempie, a druga ciąża zleciała mega szybko, ale to chyba za sprawą moje trzyipółlatki, która nie daje chwili wytchnienia.

33 tydzień ciąży:

Dzidziuś waży ok 2kg i do końca ciąży będzie nabierać podściółki tłuszczowej. Kości są twarde i skostniałe. Nie dotyczy to jednak kości czaszki, która musi zachować nieco elastyczności aż do porodu. Źrenice zwężają się pod wpływem światła. Odruch ten jest bezwarunkowy. Z twojego organizmu przekazywane są do organizmu dziecka przeciwciała odpornościowe, ponieważ w 33. tygodniu ciąży tworzy ono własny układ odpornościowy. Jest to niezbędne, bo już w chwilę po porodzie dziecko zetknie się z różnymi bakteriami. Choć płuca dziecka będą w pełni rozwinięte dopiero tuż przed samym porodem, to dziecko wdycha i wydycha wody płodowe aby ćwiczyć oddychanie.  U chłopców jądra powinny znajdować się już w mosznie, choć czasem zdarza się, że jedno z nich lub oba nie zstępują i w chwili porodu są jeszcze w jamie brzusznej. Nie trzeba się tym martwić – zwykle w ciągu roku, czyli do pierwszych urodzin, sytuacja się normuje.

A jak ja się czuje?? Ogólnie dobrze, ale ponarzekać przecież mogę, nie?? ;) Brak mi tchu, jak wchodzę po schodach na górę, muszę najpierw usiąść, złapać oddech. Ciężko  mi się śpi tzn.w nocy się przebudzam i obracam jak 5tonowy wieloryb. Czasami też drętwieją mi ręce w nocy. Jeżeli za długo śpię na którymś boku, to odczuwam ból bioder.  Często chodzę do toalety. Na całe szczęście nie dokuczają mi już wzdęcia ani zaparcia, w pierwszej połowie ciąży dokuczały mi bardzo. Teraz doskwiera mi zgaga o każdej porze dnia i nocy. Oczywiście nie pomagają domowe sposoby typu picie mleka czy jedzenie migdałów. Jedynym ratunkiem jest GAVISCON w syropie. Razem z moją przyjaciółką śmiejemy się, że powinnam zostać twarzą Gavisconu, ze względu na to że wypijam hektolitry tego syropu i mogłabym im zrobić świetną reklamę :)  Już od dłuższego czasu towarzyszy mi twardnienie brzucha, dość często i mocno, ale nie odczuwam żadnego bólu. Są tzw. skurcze przepowiadające zwane skurczami Braxtona Hicksa. Zachcianek żywieniowych raczej nie mam, jem też chyba w miarę rozsądnie, gdyż do tej pory przybyło 11 kg, gdzie w poprzedniej ciąży w sumie przytyłam 21 kg. Dwa tygodnie temu postanowiłam „pogodzić się” z moimi spodniami ciążowymi, ponieważ do tej pory nosiłam swoje normalne jeansy – z czego jestem bardzo zadowolona :) a teraz postanowiłam po prostu nie ściskać Juniora :)

pickerimageGdy skończyłam pierwszy trymestr, postanowiłam znaleźć sobie jakieś witaminy. W każdym kompleksie witamin, który był przystępny cenowo, czegoś brakowało albo jakiejś witaminy było za mało. Znalazłam w końcu odpowiedni zestaw dla kobiet od 13 tygodnia ciąży, który zawiera kwas foliowy, metafolinę, witaminy, jod oraz kwasy DHA. Opakowanie zawiera 30 tabletek i 30 kapsułek. Jest to Femibion Natal 2 Plus.Polecam poszukać przez Ceneo najtańszej apteki, gdyż te witaminy nie należą do najtańszych, a w aptekach stacjonarnych to już w ogóle kosmiczne ceny :)

indeksJeżeli chodzi o higienę stosuje Perfecta Mama, probiotyczny żel do higieny intymnej

indeksWiadomo, że z każdym tygodniem nasz brzuszek rośnie i mogą pojawiać się rozstępy. Przy pierwszej ciąży smarowałam brzuchol regularnie i udało się uniknąć rozstępów. Teraz w drugiej ciąży również postanowiłam do nich nie dopuścić :) Bardzo polecam markę TOŁPA.wygladzajacy-balsam-antycellulitowy

TOŁPA dermo body mum – wygładzający balsam antycellulitowy

 

 

 

 

tdb-mum-mini-krem-ujedrniajacy-50-ml

TOŁPA dermo body mum – krem ujędrniający brzuch, uda, pośladki

 

 

 

 

 

nawilzajace-mleczko-regenerujaceTOŁPA dermo body hydro – nawilżające mleczko regenerujące

 

 

 

 

 

 

 

11926_30430_360_350

 

Babydream, Dla Mam, olejek do ciała przeciw rozstępom – cudowny zapach

 

 

 

 

 

I to chyba tyle z tego co mi przychodzi teraz do głowy.

Lada dzień będę organizowała torbę do szpitala i oczywiście się tym z Wami podzielę!! A tymczasem do zobaczenia w kolejnym  poście!! :D

Ściskam Was mocno!!

Pozdrawiam K :)

Facebook: Her Imperfections

Instagram: herimperfections66

irlandzka służba zdrowia!!!

Hej!!

Za nami kolejne wizyty (niepotrzebne, tak jak myślałam) i jak zwykle „niezawodna” irlandzka służba zdrowia. Jeżeli ciąża przebiega prawidłowo, to nie można narzekać, ale jeżeli już coś jest nie tak, to wychodzi brak kompetencji tutejszych lekarzy i poziom ich edukacji :/

23 września pojechaliśmy na usg aby skontrolować poziom wód płodowych. Potwierdziło się to co już wiedzieliśmy, czyli że wód jest faktycznie więcej, ale jeszcze w normie. Niestety okazało się również, że nerki znowu się powiększyły do 25mm prawa i do 22mm lewa i pęcherz również powiększony, ale możliwe ze Junior nie zdążył jeszcze zrobić siusiu. Zaczęliśmy zadawać pytania, ale Pani stwierdziła, że ona nie ma wystarczającej wiedzy, żeby nam udzielić jakichkolwiek informacji, że może nerki się powiększyły, bo dziecko rośnie, ale najlepiej jak porozmawiamy z lekarzem. Tak więc umówiliśmy się do lekarza jeszcze na ten sam dzień, tyle tylko że do lekarza w naszym regionalnym szpitalu. Ponieważ mieliśmy chwile czasu do wizyty, postanowiliśmy pojechać coś zjeść,  gdyż w naszym szpitalu trochę się trzeba nasiedzieć i nie chciałam jechać głodna, bo robi mi się słabo z głodu. Pojechaliśmy do popularnej sieciowej restauracji na frytasy i wrapa z kurczakiem, a wszystko popiłam waniliowym latte :)

Na wizytę pojechałam sama, zostawiając Męża z mega aktywną trzylatką w domu. Jadąc na wizytę obawiałam się, że nie pójdę prosto do lekarza, tylko będzie to pełna rutynowa kontrola. Mimo że zaznaczyłam Pani w recepcji że ja tylko do lekarza, to niestety trafiłam najpierw do pielęgniarki, która rutynowo poprosiła o mocz :/ i klops!! Nie miałam moczu, bo nie spodziewałam się wizyty u lekarza. A jak wszyscy dobrze wiemy, mocz bierzemy na czczo. Tak więc pielęgniarka podała mi pojemnik i kazała iść do toalety. No i wyszło mi moje waniliowe latte :/ Tzn okazało się, że w moczu jest cukier. Tak więc dostałam skierowanie na glukozę. Świetnie :/ Potem swoje odsiedziałam w poczekalni i w końcu wizyta u lekarza, która również okazała się zbędna. Bo po pierwsze trafiłam lekarza z którym już miałam do czynienia i nie byłam zadowolona, a po drugie nic się nie dowiedziałam, za to On mi zadawał pytania.  Generalnie zmarnowany czas i jeszcze dodatkowe badania.

26.09  W końcu jakis miły dzień :) Moje urodziny, ostatnie z „dwójką” z przodu , a z samego rana byłam na wyprzedaży w NEXT i upolowałam kilka fajnych rzeczy (możecie zobaczyć je TU).  Po południu wpadli znajomi z życzeniami i prezentami, i tak przyjemnie minął dzień.

28.09 w poniedziałek odwiozłam moją Córę do przedszkola i pojechałam prosto do szpitala na test na glukozę. Jedyny plus jest taki, że w Irlandii do testu pije się Lucozade (czyli napój gazowany dostępny w każdym sklepie coś typu cola czy sprite) a nie glukozę tak jak w Polsce. Ale 3 godziny zleciały.

Kolejne usg miałam 7 października w 32 tygodniu ciąży. Pojechaliśmy do Położniczego szpitala w Limerick, zgłosiliśmy się do recepcji i prosto na scan. I znowu irlndzka służba zdrowia dała popis. Pani na badanie poświęciła 10 minut, z czego przez pierwsze 8 monitor miała odwrócony do siebie i nic nie widziałam a ona nie wydusiła z siebie słowa, aż w końcu mój Mąż do niej zagadnął a propos nerek. Potem obróciła do mnie monitor, pokazała mi buzie, bijące serce i pozwoliła wstać. Gdyby nie to, że znowu zaczęliśmy pytać, pewnie wyszlibyśmy bez słowa. Pani która wykonywała badanie nie bardzo chciała cokolwiek powiedzieć. Zapytałam o rozmiar nerek, bo sama z siebie też nie powiedziała i okazało się, że ZNOWU się powiększyły prawa do 28mm i lewa do 23mm. I znowu pytania, i znowu brak odpowiedzi, bo pani stwierdziła, ze nie ma wiedzy żeby udzielać jakichkolwiek informacji. Pytaliśmy również o ewentualny zabieg jeszcze w brzuchu, ale pani popatrzyła na nas jak na idiotów, twierdząc że żaden zabieg nie jest potrzebny i kto nam tak powiedział…Więc jej powiedzieliśmy, że w Polsce wykonuje się takie zabiegi. A ona(czerwieniąc się ze złości i poirytowania) na to (robiąc z nas jeszcze większych idiotów) że chyba my im (czyli lekarzom w Polsce) udzieliliśmy złych informacji na temat ciąży. Ja w szoku!!! Mówię tej płytkiej kobiecie, że my im nie udzieliliśmy tylko informacji, ale że byłam szczegółowo badana!! A ona kwitując z ogromnym zażenowaniem, że musimy się zdecydować gdzie chcemy być leczeni (czyt. w Irlandii czy w Polsce). Uprzejmie się pożegnaliśmy i wyszliśmy. Muszę się dowiedzieć o imię i nazwisko tej pani, nie zostawię tak tego!!

Jak widzicie Irlandzcy lekarze mają wysokie mniemanie o sobie, ale niestety wiedzę na niskim poziomie a w edukacji braki!!! I strasznie ich kłuje w oczy, że śmiemy wspominać o naszej polskiej służbie zdrowia, która jest na bardzo wysokim poziomie.

Ehhh… szkoda gadać. Byle do końca i oby mój Junior wyzdrowiał. Zostało nam 7 tygodni do „godziny zero”. Przygotowuje dla Was kolejny post, ponieważ przyszła już do nas paczka z Polski z wózkiem i wszystkimi zakupami, które zrobiłam dla Juniora :) Czekajcie!!!

Pozdrawiam K. :)

FACEBOOK : Her Imperfections

INSTAGRAM: herimperfections66

wyprzedaż NEXT

Hej!!

Każda Mama która mieszka w Irlandii lub Anglii  wie co oznacza szaleństwo wyprzedażowe w Next. Ubrania tej brytyjskiej marki są przepiękne, świetnej jakości ale też i dość drogie, dlatego wyprzedaże, które odbywają się 4 razy do roku cieszą się ogromną popularnością, a w szczególności grudniowa, która zaczyna się o 6 rano, a „szalone” mamy potrafią ustawiać się w kolejce już o 1 rano, żeby być pierwszą. Jako, że spodziewam się Synusia za 7 tygodni, jestem na etapie wyposażania Jego garderoby, więc postanowiłam się wybrać na wrześniową (mniejszą) wyprzedaż i muszę przyznać, że wróciłam bardzo zadowolona :) Oczywiście jechałam z zamiarem kupienia czegoś dla Synusia, bo córkę obkupiłam będąc w Polsce, ale że Next ma na prawdę śliczne ubrania, nie mogłam przejść obojętnie koło kolekcji dla dziewczynek i postanowiłam mojej Córci kupić coś ale na później :) nie przedłużam i zapraszam do oglądania :)

DLA JUNIORA

FullSizeRender(1) FullSizeRender(2) FullSizeRender(3) FullSizeRender(4) FullSizeRender(5) FullSizeRender(7) FullSizeRender(8) FullSizeRender(9) FullSizeRender(10) FullSizeRender(13) FullSizeRender(16) FullSizeRenderDLA CÓRCI

IMG_0831 FullSizeRender(17) FullSizeRender(15) FullSizeRender(14) FullSizeRender(12) FullSizeRender(11) FullSizeRender(6)Jestem zakupoholiczką :D

Pozdrawiam K :)