pycha zapiekanka z kurczakiem

Witajcie!!

Mam coś dla Was pysznego. Po przeczytaniu listy składników mozecie być trochę zmieszani (ja też byłam), ale uwierzcie mi, że jak zrobicie raz, to potem bedziecie chcieli robić ją cały czas ;)

Nie przedłuzam!!

Będziemy potrzebować:

  • 2 torebki ryżu po 125g
  • ze 4 piersi z kurczaka
  • pieczarki
  • ser zółty
  • ogórki konserwowe
  • cebula
  • świeża papryka (niestety nie ma jej na zdjęciu bo mąż dowiózł za późno)
  • keczup (ja użyłam Kotlina)
  • majonez  (tu polecam Winiary)
  • przyprawy (pieprz, sól, ew vegeta, papryka słodka, papryka ostra, przyprawa do gyrosa PRYMAT)

IMG_1933

ZACZYNAMY!!!

1. piersi kroimy w kostkę/paseczki (jak kto woli) i przyprawiamy je solą, pieprzem, dwoma paprykami i przyprawą do gyrosa. cebule i pieczarki kroimy w kostkę. Wszystko wrzucamy na patelnie i smażymy, dodajemy cebulę i pokrojone pieczarki. Całość jeszcze smażymy, do póki pieczarki nie będą w pełni gotowe.

2. Ryż gotujemy według czasu na opakowaniu, byle go nie rozgotować

3. Przygotowujemy resztę składników – paprykę i ogórki kroimy w kostkę, ser ścieramy na tarce.

IMG_1934

IMG_1935

Teraz jak mamy wszystkie składniki gotowe to szykujemy naczynie żaroodporne i smarujemy masłem i wykładamy po kolei :

1. Jedną całą torebkę ryżu i rozsypujemy w miarę równo na dnie naczynia żaroodpornego IMG_1936
2. ryż polewamy keczupem i majonezem które pod wpływem ciepła zamienią się w sos, dlatego nie należy oszczędzać  aby ryż nie był za suchy

IMG_19373. następnie wykładamy połowę kurczaka IMG_19384. na kurczaka rozsypujemy połowę naszykowanej papryki i ogórka konserwowego

IMG_19395. i to wszystko posypujemy połową sera żółtego

IMG_19406. z pozostałych produktów tworzymy kolejną warstwę: ryż, keczup, majonez, kurczak, papryka, ogórek konserwowy i ser.

Wstawiamy do piekarnika nagrzanego na 180 stopni na jakieś 20-30 minut.

zapiekana

SMACZENEGO!!!!

ps. koniecznie dajcie znać czy Wasm smakowało!!

Pozdrawiam K.

Nasz Instagram – klik

Pomocna dłoń w domowych obiadkach dla niemowląt

Witajcie Kochani!!

Tak jak kiedyś zapowiadałam, przychodzę do was z recenzją gadżetu, który ułatwi robienie obiadków dla naszych pociech. Otóż przedstawiam Wam mojego pomocnika :)

Tadamm…

FullSizeRender

Jest to parowar i mikser w jednym firmy Philips Avent. Ja swój sprzęt kupiłam jakieś 3 lata temu, jak rozszerzałam mojej córce dietę i zapłaciłam za niego 51£ na  www.amazon.co.uk

Zestaw zawiera:

  • baza w kolorze białymFullSizeRender(1)
  • kielich przeźroczysty
  • pojemnik – miarka
  • instrukcja obsługi, gwarancja i książka z przepisami
  • zielona, plastikowa szpatuła (zdj poniżej)

 

 

 

 

 

BAZA posiada jedno pokrętło obracane w jedną bądź drugą stronę w zależności o wykonywanej czynności (parowanie lub miksowanie) , od góry jest dziurka, którędy wydostaje się para, a z tyłu urządzenia jest miejsce, gdzie wlewamy wodę do parowania.

FullSizeRender(2) FullSizeRender(3)

 

 

 

 

 

 

 

KIELICH składa się z trzech części – przeźroczystego pojemnika, ostrza i dziurkowanej pokrywy, która służy do parowania.

FullSizeRender (2)

POJEMNIK – MIARKA jest to miarka do odmierzania ilości wody w zależności od czasu parowania np. jeżeli chcemy aby nasz obiadek parował się 10 minut to wlewamy 100 ml wody, a jeżeli chcemy na 20 minut to wlewamy 200 ml wody.

FullSizeRender (3)Obsługa tego urządzenia jest mega łatwa i szybka.  Jezeli chcemy najpierw uparować nasze warzywka czy miesko kroimy na mniejsze kawałki i wrzucamy do kielicha, zamykamy kielich i nakładamy na bazę pokrywą kielicha do dołu, następnie wlewamy z tyłu bazy odpowiednią ilość wody, zamykamy otwór i przekręcamy pokrętło w lewo na obrazek pary.

FullSizeRender(6)Gdy nasze jedzonko się uparuje, parowar wydaje sygnał dźwiękowy w postaci pikania i informuje nas, że proces parowania dobiegł końca. Następnie zdejmujemy kielich , odwracamy go do góry nogami (pokrywą do góry), tak żeby ostrze było na dole, nakładamy go na bazę i przekręcamy pokrętło w prawo na znak „ostrza” i przytrzymujemy tak długo w zależności jak bardzo chcemy zmiksować nasze jedzonko.

FullSizeRender(4)Następnie zdejmujemy i ostrożnie otwieramy kielich, trzeba uważać bo jedzenie jest gorące i można się oparzyć parą.  Jedzenie wyjmujemy za pomocą plastikowej szpatuły, której zapomniałam dodać do całęgo sprzętu na zdjęciu z zawartością pudełka :)

FullSizeRender (4)Gdy zamawiałam swój parowar od razu zamówiłam sobie pojemniczki do mrożenia

IMG_0144Zestaw zawiera 10 pojemniczków po 180ml i 10 pojemników po 240 ml. Czasami obiadku wychodziło więcej nic córka zjadała, więc gdy tylko ostygło, wrzucałam do pojemnika i mroziłam.

To urządzenie poleciła mi koleżanka i wcale nie żałuję, że go kupiłam, wręcz przeciwnie. Przyda się każdej mamie, która zaczyna rozszerzać dietę swojego Malucha, przygotowywanie posiłku nie zabiera dużo czasu, który bardzo jest potrzebny przy dziecku, któremu nie wystarczy już tylko leżenie.

Wiedziałam że gdy córka będzie miała rodzeństwo to na pewno użyję tego sprzętu ponownie. Dlatego leżał schowany przez 3 lata :) I w końcu się przyda :)

W urządzeniu można robić nie tylko obiadki ale i rożne deserki – czego tylko dusza zapragnie. Zdaje egzamin w każdej sytuacji. Łatwo się myje, od czasu do czasu trzeba odkamienić bazę , wystarczy użyć do tego środka jakiego używamy do odkamieniania czajnika, bądź kwasku cytrynowego.

Mam nadzieję, że o niczym nie zapomniałam. Jeżeli macie jakieś pytania to śmiało piszcie w komentarzach.

Zapraszam na mojego Facebooka  :D

Pozdrawiam K.